|
Mam na imię Agnieszka i jestem jagodową mamą. Jagódka, to najwspanialsze co mnie spotkało. Jej narodziny otworzyły mi oczy na piękno, którego dotąd nie dostrzegałam. Nagle odkryłam świat na nowo. Kilka lat temu, w nadziei na odnalezienie swojej drogi życiowej i spełnienia przeczuwanego powołania, zapisałam się na studia położnicze. Niestety, z dnia na dzień okazywało się, że moje wyobrażenia nijak nie miały się do rzeczywistości. Ciągle miałam nadzieję na kontakt z kobietami, na niesienie ulgi i dobrego słowa, a spotykałam jedynie biochemię i biofizykę, z którymi przegrałam walkę… Poddałam się i ukończyłam filologię polską w kierunku dziennikarstwa. Przez te kilka lat spotykałam na swojej drodze kobiety w ciąży i było mi przy nich tak… ciepło. W tych chwilach bardzo żałowałam swojej decyzji o przerwaniu studiów położniczych, a ciągle nie wiedziałam, że istnieje alternatywa w postaci douli. I tak zaczyna się moja historia…. Bycie doulą jest najbardziej inspirującym dziełem, jakiego kiedykolwiek się podjęłam. Narodziny to niesamowity i niepowtarzalny rytuał przejścia i byłabym wdzięczna, gdybym swoim wsparciem mogła prowadzić Cię w tej wyjątkowej podróży.
|

O MNIE
|

